© All Rights Reserved.

Plener ślubny

Sesja ślubna w Olsztynie – Kasia i Paweł

Kasia i Paweł mieszkają w Gdańsku i tam też pierwotnie mieliśmy się spotkać na sesji, ale trafili na mojej stronie na sesję, którą robiłam Adze i Michałowi na Mazurach <jest tu> i stwierdzili, że może nie koniecznie morze 🙂

Wbrew pozorom robienie zdjęć na “moim podwórku” też jest dla mnie wyzwaniem, bo piękne miejsca ciągle odkrywam, staram się zapamiętywać, ale niestety dopiero od niedawna zaczęłam je sobie spisywać z lokalizacjami. Mój Damian nazywa to zboczeniem zawodowym bo nie możemy pojechać na rower od tak tylko zawsze muszę wejść głębiej w każdą boczną ścieżynkę czy podejść pod dobrze zapowiadający pagórek, żeby sprawdzić czy przypadkiem nie kryje się za nim widok, który przyprawi mnie o silniejsze bicie serca. Później zaczyna się analiza:

• ciekawe jak to wygląda o świcie, może byłaby fajna mgła?
• a jak będzie zachodzić słońce to chyba z tej strony, co? Ciekawe czy drzewa nie zasłonią.
• a tu się powinno w wodzie te słońce odbijać
• kukurydza fajna, ale jak sesja za 2 tyg. to może już być za wysoka albo ścięta!
• do kiedy te maki będą kwitły?
• muszę tu wrócić jesienią koniecznie, jesienią będzie pięknie
I tak bez końca i bardzo to lubię 🙂 Aha i najważniejsze …Damian a da się tu dojechać samochodem?

Kiedy Kasia z Pawłem zdecydowali się, że przyjadą do mnie starałam się zaplanować sesję tak, żebyśmy mieli i jezioro i las i wzgórze z fajnym widokiem i żeby były to miejsca w których nie kręci się za dużo ludzi, myślę że to się udało, choć podczas sesji na pomoście jeden wierny obserwator nie spuszczał nas z oka. Było bardzo wesoło –  biegaliśmy (ok, tylko oni biegali), przytulaliśmy się (wiadomo, że tylko oni), leżeliśmy na pomoście (znów tylko oni i mówili że jest przyjemnie bardzo, zazdrościłam) i dużo się śmialiśmy (o to już wszyscy) 😉

Zobaczcie sesję ślubną nad jeziorem w Olsztynie, a tak naprawdę w okolicznej okolicy.

A na koniec zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie, z pomocą przyszła moja koleżanka drabinka i kolega samowyzwalacz 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *