Przygotowania

Są osoby, które zdjęcia z przygotowań ślubnych uważają za mało istotne, a nawet niepotrzebne. Podstawowy pakiet wykonywanego przeze mnie reportażu ślubnego obejmuje także fotografowanie przygotowań, oczywiście można z tego zrezygnować, ale jestem zdania, że chociaż kilka zdjęć z przygotowań do ślubu warto mieć.

Po pierwsze dlatego, że jest to jeszcze luźniejszy czas przed ślubem podczas którego Państwo Młodzi, świadkowie i rodzina przyzwyczajają się do obecności fotografa, przez co jego obecność podczas późniejszych etapów tego dnia jest mniej odczuwalna i ingerująca, co sprzyja uzyskaniu naturalności na zdjęciach. Kolejnym powodem dla którego warto mieć zdjęcia z przygotowań ślubnych jest fakt, że dobrze wprowadzają w klimat tego dnia.  Od razu zaznaczę, że nie jestem zwolenniczką robienia zdjęć w stylu „przed” i „po”, czyli pokazywania całego procesu przygotowywania Panny Młodej do ślubu, fotografuję pod koniec robienia makijażu i pod koniec upinania ślubnej fryzury, większość kobiet nie lubi jak się je fotografuje „nie zrobione”.

Przygotowania ślubne w domu Panny Młodej to często czas pełny emocj, czas kiedy poddenerwowani rodzice krążą po pokoju myśląc o tym co się za chwilę wydarzy, powtarzając w myślach ważne życiowe rady i życzenia, którymi za moment obdarzą swoją córkę i nowego syna. Bywa wzruszająco, nerwowo, ale często też jest zabawnie. Zdarza się, że  fotografując przygotowania ślubne jestem świadkiem krzyżowego ognia pytań: „Gdzie są moje pończochy”, „Tato, odebrałeś już kwiaty?”, „No gdzie on jest?”, „Już jest 13?!” :) Na zdjęciach nie będzie tych pytań, ale oglądając po latach album ślubny możliwe, że to właśnie zdjęcia z przygotowań przypomną Wam atmosferę od jakiej zaczął się ten dzień.